Ostrzyce rozgrzane muzyką - Ostrzyckie Lato 2010

Nawet deszcz nie popsuł dobrej zabawy, która od dwóch dni miała miejsce w Ostrzycach. Nad Jeziorem Ostrzyckim rozbrzmiewała muzyka kaszubska, słowacka i rozrywkowa różnego typu. Z godziny na godzinę na placu przed sceną koncertową pojawiało się coraz więcej osób z różnych regionów Polski.
Tegoroczne „Ostrzyckie Lato" było wyjątkowe. Nie tylko dlatego, że trwało dwa dni, ale również dlatego, że odbyło się w nowej scenerii. Rozbudowany został Punkt Informacji Turystycznej wraz ze sceną koncertową. Odnowiono plac przed sceną i zagospodarowano plażę. Inwestycja była współfinansowana ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Nowe oblicze tej miejscowości podkreślił także Mieczysław Struk, który przybył specjalnie na uroczystość otwarcia. Stwierdził, że Ostrzyce nabierają charakteru kurortu i zapewne będą przyciągać turystów z całej Polski. Szczęśliwy był także Wójt Gminy Somonino, Mieczysław Flisikowski, którego cieszył zarówno fakt zakończenia inwestycji na czas, jak i wysoki wskaźnik współfinansowania projektu ze środków unijnych.
Dwudniowy program „Ostrzyckiego lata" zaczynał się zawsze częścią przygotowaną dla dzieci. Zabawa z Klownami, poznawanie przygód Elemelka czy rodzinne karaoke to wszystko zajmowało uwagę maluchów przez pierwsze godziny imprezy. -Jesteśmy tutaj z rodziną już drugi tydzień na wczasach - dzieliła się swoimi wrażeniami z pobytu na Kaszubach pani Teresa z Warszawy - Jesteśmy naprawdę pod dużym wrażeniem. Kaszubi są bardzo gościnni. Plaża jest czysta. Można sobie usiąść na ławeczkach. Wyjątkowego uroku nadaje też oświetlenie plaży w godzinach wieczornych. Udało się nam być na Festiwalu Kultury Łowieckiej, a teraz spędzamy tu już drugi dzień podczas „Ostrzyckiego Lata". Prawdopodobnie za rok też przyjedziemy. Co przycięgnęło turystów poza infrastrukturą? W pierwszym dniu dawka muzycznych emocji zaczęła się od zabawy country. Później był słowacki folklor, a po nim gwiazda wieczoru zespół Bayer Full, który mocno rozgrzał publiczność wszystkich pokoleń. Lombard, który wystąpił w drugim dniu imprezy również nie narzekał na brak fanów, którzy ubezpieczeni w parasolki wiernie przybyli, by wysłuchać starych i nowych przebojów znanego zespołu. Dlatego pomimo zachmurzonego nieba Ostrzyckie Lato można uznać za udane, gdyż atmosfera była naprawdę gorąca.

K.Sz.